piątek, 24 maja 2013

Metalowa szafka na dokumenty - remodelling

 Efekt końcowy. Poniżej krótko o tym, jak do tego doszło. Zdjęcia niezadowalające ze względu na późną porę i brak odpowiedniego oświetlenia. We środę wrzucę zrobione prawdziwym aparatem.
 
 
Wyzwania tego typu to są bardzo pracochłonne (i materiałochłonne, jeśli nie ma się zapasów). Jednakże dają wiele frajdy i podobnie jak projekty indywidualne domów mają jedną cechę - niepowtarzalność. Nie nazywam tego sztuką użytkową, bo do tego daleko, ale z pewnością możemy nazwać moją pracę rękodziełem.
Przedmiotem zabawy są dwie metalowe, mocno zniszczone metalowe szafki na dokumenty. Celem zabawy jest osiągnięcie szafki gabinetowej na przybory i dokumenty możliwie reprezentatywnej i wygodnej. Środki, które mogę przeznaczyć to kwota poniżej 100 zł oraz przedmioty, które już zgromadziłam w czasie remontów i wykończeń.
Fronty szuflad są już wstępnie oczyszczone. Pokrywa je jednak powłoka po okleinie winylowej z lat '90. Nie do umycia. Ponad godzinę szorowałam nitrem i wełną stalową nr 0 krawędzie boczne. Wypróbowałam do tego wszystkie rozpuszczalniki: uniwersalny, benzynę lakową, benzynę ekstrakcyjną, rozpuszczalnik do farb chlorokauczukowych. Wszystko to bez większych nadziei na powodzenie. Została tylko nafta, ale niestety dostała nóg i nie mogłam znaleźć.
Miałam mozaikę niebieska (około 6 zł za sztukę 33x33 cm). Po przymiarkach postanowiłam wykorzystać ten materiał do maskowania najbrzydszych krawędzi. Wybrałam się na zakupy do Castoramy i zapłaciłam o wiele więcej niż się spodziewałam za niektóre rzeczy:
  • mozaika w kolorze lawendowy róż - 4 szt. x 5,50= 22 zł
  • listwa przypodłogowa 2,5 m na cokół - około 10 zł 
  • lakier akrylowy w sprayu złoty połysk - 20 zł
  • tapeta z włókna szklanego 70 cm - 5 zł
  • płyta wiórowa nielaminowana 43x56,5 cm - około 5 zł
  • gałki do szuflad 18szt.x1,98 zł = ok. 36 zł
Posiadałam w swoich zapasach niezbędne materiały:
  • wkręty krótkie do drewna i drewnopodobnych (różne rodzaje)
  • kółka meblowe o płaskiej podstawie 4 szt.
  • klej silikonowy przezroczysty (niezbędny w domu, nie zasycha, klei wszystko natychmiast)
  • klej do parkietów ansol 5 10 15 (ma chyba z 5 lat, konsystencję zużytej gumy do żucia, jakoś się nadał)
  • fuga elastyczna antracytowa do spoin 2-5mm (miałam też inne kolory, ale ten uznałam za jedyny słuszny)
  • klej do tapet z włókna szklanego (mam go od 4 lat i zużyłam dopiero 20% opakowania)
  • taśma i papier malarski (sponsorem był mój mąż)
  • nóż do papieru (na noże trapezoidalne), nożyczki, miarka, aluminiowa linijka, podkładka do cięcia
  • szpachla do drewna (miała chyba z 10 lat)




Bardzo precyzyjnie docięłam tapetę z włókna szklanego pod wymiar szuflad odejmując około 1 mm od każdego wymiaru. Niezbędna jest linijka aluminiowa i ostry nóż. Nożyczki są na ozdobę.
Kółka przykleiłam klejem silikonowym (cristal). Łapie od razu i już nie puszcza. Klei nawet do brudnych powierzchni. Należy pamiętać, że nie zachowuje się jak zwykły silikon, dlatego do spoinowania polecam jedynie osobom, które bardzo dobrze potrafią spoinować. Kleić można tym niemal wszystko, szczególnie szkło, metal, plastik - również do drewna.
Listwa cokołowa (przypodłogowa sosnowa) jest przykręcona do dolnej krawędzi szafki wkrętami do płyt g-k. Takie akurat mi pasowały długością. Gdyby ktoś miał odpowiednie blachowkręty byłoby lepiej. Należy użyć "gniazdownicy" (ja tak to nazywam), czyli krótkiego wiertła z frezem, który pozwoli zagłębić wkręty w listwie. Później należy to zaszpachlować. Ja zrobiłam to byle jak i brzydko to wygląda spod błyszczącego lakieru akrylowego.
Tapetę do starego kleju po okleinie wbrew logice przykleiłam klejem do tapet z włókna szklanego. Głupi pomysł, ale z jakiegoś powodu zadziałało. Powinnam była to przykleić budaprenem (lub innym klejem rozpuszczalnym w nitro). To by było profesjonalne. Ja takiego kleju (poza gęstym ansolem) nie miałam, więc zrobiłam "aby było" i "tym, co było".
Oklejona szafka przygotowana do lakierowania. Na tym zdjęciu mozaika jest już przyklejona ansolem. Gdyby ktoś chciał mozaikę kleić klejem do płytek (odradzam), zalecam zamiast płyty wiórowej użycie płyty OSB odpornej na wodę lub kawałka zielonej płyty gipsowo-kartonowej, jeśli ktoś ma pod ręką.


Szuflady przed lakierowaniem należy wysunąć, aby polakierować również boczne krawędzie. Nie zrobiłam tego od razu, dlatego potem bawiłam się śrubokrętem.

Efekt po odklejeniu części papieru. Pod blatem widać kawałek innej (polakierowanej) listwy przypodłogowej. Leżała w garażu, więc akurat postanowiłam ją tam wprawić w charakterze zwieńczenia.Mozaika wygląda na fioletową, ale to akurat wina pochmurnej pogody.



Mozaika w ciepłym świetle prezentuje się bardziej realistycznie. Dzisiaj położyłam fugę (tzw. elastyczną) pozostałą z wykończenia domu. Kolor antracytowy. Nakładałam przy pomocy silikonowej łopatki do smażenia. Używam jej do nakładania mas na tortach. Wydało mi się naturalne jej użycie zamiast ogromnej gumowanej pacy. Wszak to malutka szafeczka. Pracowało mi się bardzo wygodnie, więc zachęcam do jej używania.
Myłam już dwa razy, ale do jutra musi poczekać. Umyć dobrze jest po 10-20 minutach, a potem po kilku godzinach (znowu po kilku godzinach, itd.). Robię to bardzo starannie przy pomocy gąbki. Gąbka dobrze wyciśnięta. Nie przyciskam jej wcale. Do czysta musi być umyte przed upływem kilku dni. Dotyczy to szczególnie mozaiki marmurowej, bo ona nie wybacza błędów. Jeśli chodzi o wiązanie fugi, to następuje maksymalnie w ciągu 2 godzin. Za dużo wody osłabi wiązanie fugi. Dlatego po pierwszym myciu pozostaje coś, co nazywam "mleczkiem cementowym", co zasycha w postaci pyłu łatwego do usunięcia. Po 10 dniach fuga osiąga swoje docelowe własności. Po 2-5 dniach można ją potraktować impregnatem do fug. Ja używam HG i sobie chwalę efekty. Zresztą robią chyba najlepszą chemię dostępną w sklepach ogólnobudowlanych.
Gdyby ktoś używał fugi epoksydowej, zalecenia są zupełnie inne, a poziom trudności o wiele wyższy.

piątek, 10 maja 2013

Inspirujące projekty domów

W deszczową niedzielę warto zastanowić się nad domem swoich marzeń. W dni powszednie można myśleć nad układem pomieszczeń, materiałami i technologiami, ale gdy zbliża się weekend, a z nieba zaczną spadać pierwsze krople deszczu, wolimy wyobrażać sobie panoramiczne okno z widokiem na ogród i werandę, na której możemy otulić się ciepłym pledem.

Znalazłam dla Was kilka propozycji, które może Was oczarują i mogą stać się cudowną inspiracją.

Ten uroczy domek mógłby zostać wzniesiony na dużej podmiejskiej posiadłości. Wokół las i ogród naturalistyczny. Na pierwszy rzut oka można sądzić, że jego budowa pochłonęłaby sporo funduszy, jednak jestem przekonana, że w wersji budżetowej byłby niewiele droższy od innych współcześnie realizowanych projektów.
willa Chevy Chase
Źródło: Gary Goodwin, willa w Chevy Chase
Jeśli nabyliście działkę na stoku w pobliżu Tyczyna, Lubeni, Siedlisk i dobrze czujecie się w domach minimalistycznych, z pewnością zainteresuje Was następna pozycja.
willa na południowym stoku, Orak
Źródło: pracownia Orak, Czechy, willa na południowym stoku

Dom na wąską działkę również może mieć charakter rezydencjonalny. Nie każdy ma świadomość tego, że na działkach o szerokości do 16 metrów istnieje możliwość budowy w granicy działki, o ile zastosuje się ścianę oddzielenia pożarowego.

willa na wąską działkę
Źródło: myhaybol.com, willa na wąską działkę
 Działka może być nie tylko wąska, ale także pochyła. Na to też może być luksusowe rozwiązanie.
luksusowy dom na wąską działkę
Źródło: brenysbookobsession.blogspot.com, luksusowy dom na wąską działkę

Ktoś, kto rozważa budowę domu szkieletowego z pewnością zainteresuje ta propozycja. Skromny, prosty i zdecydowanie oryginalny. Oczywiście możliwy do realizacji także w technologii murowanej

  
Źródło: houzz.com, Bethany's East Austin Home


środa, 24 kwietnia 2013

Przebudowa domu na wzgórzu lata 60'

Poniżej publikuję efekty wizualizacji budynku przeznaczonego dla rodziny czteroosobowej + 2 seniorów. Dom z dobrym zapleczem gospodarczym odpowiednim dla domu na wsi lub przedmieściach.













wtorek, 23 kwietnia 2013

Kwiat Polny na Mazowszu

Ciąg dalszy wizualizacji projektu Kwiat Polny I  oraz Kwiat Polny
Do Kwiatu Polnego na Mazowszu doskonale pasuje prosty budynek gospodarczy. Inspiracją dla inwestora jest artykuł Dworek na Mazowszu z magazynu Weranda.





czwartek, 18 kwietnia 2013

Niskoenergetyczny dom z widokiem na południe

Najcieplejszy i jednocześnie najprostszy dom z naszej kolekcji. Inwestor pragnął salonu i jadalni otwartych na południe. Regularna i estetyczna bryła ogranicza koszty budowy, jednak nic kosztem funkcjonalności. Dom wyposażony w wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła, kotłownię gazową, kominek z płaszczem wodnym. Od północy dom jest izolowany garażem dwustanowiskowym. Gospodarze mogą cieszyć się osobną łazienką oraz garderobą. Na parterze dodatkowy pokój gościnny lub gabinet. Dla dzieci dwa identyczne pokoje na poddaszu. W domu obok trzech łazienek znajdują się ponadto pralnia i spiżarnia.






piątek, 22 marca 2013

Inspiracje łazienkowe

Ciekawe podejście do prysznica. Kto powiedział, że powinniśmy ograniczać się do modułowych kabinek prysznicowych. Zamiast aluminium stal nierdzewna, żebyśmy nie musieli martwić się korozją. W miejscach najbardziej narażonych na osiadanie kamienia stosujmy kafelki glazurowane oraz fugi epoksydowe. Nie każdy płytkarz poradzi sobie z taką fuga, ale warto używać materiałów kwasoodpornych tam, gdzie przewidujemy częste używanie kwasów (zarówno silnych jak i słabych).

Jest w tej łazience coś, za czym tęsknimy - grecka poezja i święty spokój.

Budynek pasywny, dom idealny

Postanowiłam zamieścić swoje przemyślenia na temat domów/budynków pasywnych. Wiele osób pyta, czy projektujemy budynki pasywne. Najczęściej jest to małżeństwo, które chce oszczędzać na kosztach ogrzewania. Muszę na wstępie wyrazić swoje zdanie na ten temat. Domy pasywne nie są po to, żeby oszczędzać pieniądze, ale w dużej mierze środowisko. Nakłady związane z budową domu pasywnego przewyższają obecnie przewidywane koszty ogrzewania.
Dobry Architekt Rzeszów: Dom pasywny
© Passive House Bulgaria. Honorable-mention design by Dragos Fodoreanu.

Przeszkody domu pasywnego

Są również przeszkody nie do pokonania. Pierwszą z nich są preferencje co do wyglądu budynku. Jeśli nie masz zamiaru modyfikować "preferencji" na potrzeby domu pasywnego, dom pasywny nie jest dla Ciebie. Trzeba pamiętać, że idealny budynek pasywny ma stosunek powierzchni ścian zewnętrznych do kubatury (objętości) niemalże zminimalizowany. Można by przyjąć sześcienny klocek. Chociaż nie do końca, bo przecież zakładamy zyski z nasłonecznienia okien od strony południowej.
Drugą przeszkodą są warunki zabudowy lub miejscowy plan, które na pierwszym miejscu stawiają dostosowanie architektury budynku do zabudowy sąsiedniej. Problem znika, jeśli budujemy w zabudowie zagrodowej i sąsiadów nie mamy.

Cechy wspomagające dom pasywny:

 - odpowiednia bryła budynku
 - ekspozycja
 - zdolność akumulacji cieplnej (ściany szczególnie wewnętrzne z silikatu)
 - izolacyjność cieplna (warstwa zewnętrzna docieplenia)
 - odzysk energii: ścieków, wentylacji, spalin
 - wentylacja mechaniczna
 - stosowanie systemu gruntowego wymiennika ciepła powietrza nawiewanego
 - panele słoneczne, ogniwa fotowoltaiczne
 - małe elektrownie wiatrowe (do 3 metrów wysokości) montowane na dachu (bez konieczności uzyskania dodatkowych pozwoleń, podobnie jak w przypadku anteny).
 - kotły gazowe kondensacyjne lub pompy ciepła (zasilane z elektrowni wiatrowej lub ogniw fotowoltaicznych)
 - ogród zimowy od strony południowej

Cechy zaprzeczające tej idei:

 - rozciągnięte budynki, zróżnicowana bryła
 - dach czterospadowy

Z punktu widzenia lokalizacji budynku ideałem byłoby południowe zbocze, lokalizacja pomieszczeń nie przeznaczonych na stały pobyt ludzi w części zagłębionej w ziemi. Do tego duży staw, który sprawi, że efektywność pompy ciepła oraz koszty początkowe jej instalacji znacznie spadną.
Energia wiatru na południowym stoku sprawi, że nawet my sami będziemy świecić :) Czy takie miejsca na ziemi istnieją? Na pewno nie w mojej okolicy, ale warto szukać. Z pewnością nie da się mieć wszystkiego.


Dom energooszczędny

Co zatem robić? Czy jest jakiś złoty środek? Jest odpowiedź: dom energooszczędny. Dużo zdrowego rozsądku, spokojna analiza kosztów, dużo dystansu do siebie i tego, co czyta się w Internecie i można dom 200 mkw ogrzać z wodą użytkową za 2500 zł rocznie.

Ale gdyby ktoś chciałby ogrzać za 150 zł wkładając 60 tysięcy złotych? Można. Ale inwestycja zanim się zwróci, coś zdąży się zepsuć. Co więcej, biorąc 60 tysięcy kredytu oddajemy do banku 120 tysięcy. Ktoś wskaże oszczędność? :)

Projekt indywidualny domu pasywnego

Mam "na  warsztacie" budynek pasywny użytkowany częściowo pod powierzchnią gruntu. Cały system jest raczej nie na sprzedaż, gdyż nie będzie raczej kompromisów. Traktuję ten pomysł jako punkt odniesienia do kolejnych projektów. Obecnie polskie prawo nie dopuszcza możliwości "mieszkania w suterenach", więc konieczne będzie znalezienie złotego środka.